Na białostockim dworcu doszło do zatrzymania 45-letniego mężczyzny, który był poszukiwany w związku z przestępstwami narkotykowymi. Zatrzymanie miało miejsce po przyjeździe mężczyzny pociągiem na teren Podlasia. W trakcie kontroli policjanci odkryli w jego torbie pół kilograma amfetaminy. Teraz mężczyzna usłyszał zarzuty i został umieszczony w areszcie, gdzie może spędzić nawet dziesięć lat.
Procedura zatrzymania rozpoczęła się, gdy hajnowscy kryminalni ustalili planowany przyjazd poszukiwanego mężczyzny. Zatrzymany był ścigany na podstawie listu gończego oraz nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy w Słupsku z powodu przestępstw związanych z narkotykami oraz niealimentacją. Współpracując z Prokuraturą Rejonową w Słupsku i Muszynie, policja zorganizowała działania, które zakończyły się zatrzymaniem mężczyzny tuż po jego wyjściu z pociągu.
Podczas kontroli bagażu służby znalazły pakunek owijający się taśmą, który zawierał trzy foliowe torebki wypełnione białym proszkiem. Analiza substancji przy użyciu narkotesterów wykazała, że była to amfetamina. Mężczyzna usłyszał zarzuty za posiadanie znacznej ilości narkotyków, co grozi mu surową karą pozbawienia wolności. Sąd orzekł na okres trzech miesięcy tymczasowy areszt dla zatrzymanego, a po odbyciu tej kary mężczyzna będzie musiał dodatkowo odpokutować blisko dwa lata, które zostały wymierzone za wcześniej popełnione przestępstwa.
Źródło: Policja Hajnówka
Oceń: Zatrzymanie mężczyzny z amfetaminą na białostockim dworcu
Zobacz Także



